reaktywacja czy jak :) ?
include("adsense.php"); ?>dzisiejszy poranek był interesujący…
babka z lekkim dąsem ruszyła do przedszkola, mama się odpowiednio zorganizowała i ruszyła w niezanane. Co z tego wyniknąć mogło? Miałam przyjemność spotkać naprawdę fajnych ludzi, którzy aż dziw bierze tak niedaleko ode mnie funkcjonują w swojej bardzo przyjemnej rzeczywistości. Spotkanie miało taki charakter, że aż mi się gęba sama śmieje na wspomnienie o tym. Bo jednak okazuje się, że można robić ciekawe rzeczy bez dodatkowych nadęć i sztucznego pompowania własnej wartości. Trafiłam na przykład ludków, którzy poświęcają się fajnym pomysłom w atmosferze takiej jakiej śmiem twierdzić każdy pracować chciałby…
Ponadto mogę śmiało nadmienić, że nie tylko to okazało się być miłym doświadczeniem w tym tygodniu. Miałam bowiem okazję poznać również fantastyczną kobietę, która wie co robi, ma mnóstwo pomysłów i także ma całkiem sympatyczne podejście do życia. Przy tym wszystkim, okazuję się że jest nader ludzkim człowiekiem w najlepszym tego słowa znaczeniu. Odnosząc się z ogromnym szacunkiem do interlokutora wysłuchuje jego racji i działa zamiast stwarzać sztuczne granice… i nawet chyba coś z tego wyniknie
Czyli ogólnie rzecz biorąc z ludźmi wokół mnie nie jest jednak tak źle
)))
Takie poznania napawają mnie optymizmem i generują uśmiech na mojej twarzy. Są ludzie, którzy podobnie jak ja nie stawiają na pierwszym miejscu exel’a, w którym skrzętnie notują poprawki do swojego wymyślonego przebiegu tak zwanej kariery. Są ludzie, którzy mówią własnymi slowami a nie sloganami korporacji, która podskórnie trawi ich apetyt na życie.
hmmm…to miłe…
Add comment Sierpień 21st, 2008