eh
Sierpień 20th, 2008
include("adsense.php"); ?>Takie tam rozterki wewnęrzne dopadaja mnie… Od rana mam w głowie piosenke „praca na saxach szkodzi na maxa”… dziwne – ale nie przeszkadza.
Lato chyli się ku końcowi dając regularnie psztyczki w nos z soboty na niedzielę prowokując wdarcie sie nudy i ogólnej frustracji naszego domowego społeczenstwa, eh, człowiek by popedałował gdzieś w okolice kampinosu a nie stał przed oknem z nosem na szybie licząc po cichu spadające krople z nieba.. Może nie bedę rozwijać tego tematu bo zaczaruje nam kolejny weekend i znowu skończy się tylko na spacerowych planach…
idę wykonam taniec odpędzający deszcz mimo, że jak na razie chyba się nie zanosi to jednak warto poćwiczyć kroki…
NajlepszeEntry Filed under:
Dodaj komentarz
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed