13:17
include("adsense.php"); ?>Hm, śniegi nie znikną chyba już nigdy, zawsze jak mam coś do załatwienia na mieście to musi wznowić się jakiś fatalnie biały opad z tego co to nad naszymi głowami jest!!!! Ehhh…
Czas na przegląd zdrowotny nadszedł wielkimi krokami i czynności ku realizacji zadania zostały rozpoczęte. Babcia zamówiona i w dodatku podklepie mi swoją furę dla wygody transportu moich czterech liter. Miło, potem zapakuję niezbędnik w postaci właścicielki auta, rzeczy niezbędnych do przetrwania poza domem około trzech dni no i oczywiście tego co to ze mnie wylazlo 13 miesięcy i 8 dni temu i jakby nie mierzyć, to za Chiny Ludowe już się z powrotem do mnie nie zmieści.
Tak… w legio też mam do załatwienia pewną sprawę urzędową no i naprawczą – w postaci zlikwidowania jakże denerwujących mnie odrostów na mojej - co tu kryć - mądrej głowie. Trzeba wykorzystać poprawnie możliwość sprzedania dziewczęcia w ręce drugiej matki co by pierwsza mogła fryzurowo wyjść chociaż trochę na ludzi.
Hmmm…, trzeba powoli brać się za organizajcę wyprawy. Babka do tego celu została oddana w ręce Morfeusza aby nazbyt nie absorbować otoczenia swoimi wyczynami. Tak więc moi mili – DO ROBOTY!
1 comment Luty 26th, 2007