Moje myśli…
Luty 22nd, 2007
include("adsense.php"); ?>Hm, tak snuje się korytarzami pustki emocjonalnej w mojej głowie i myślę, że to tylko stan chwilowy… Tak, zawsze tak jest jak zatopię się w przelane czyjeś dobre słowa na papier…
Próżność moja zniewala mnie bardzo silnie lecz zawsze chwilowo. Potrzeba błysku. To z racji mocno pielęgnowanego narcyzmu. Taka już moja natura. Świadoma swoich słabości sama się z nich naśmiewam. I tak w głębi duszy marzę o tym aby zamknąć się w naturze…
Mieć cichy dom w głuszy, bujany wygodny fotel przy kominku. Kartkę i pióro by móc zapisać dany nurt myśli w głowie. Móc stwarzać z tego całość niebanalną i rzucać co jakiś czas wydawcy na biurko by po jego ocenie wiedzieć, że przynależny on bedzie półce którejś z upadających ksiegarni. Pomijając dzisiejszą rzeczywistość tworzenia i wydawania wyczynów pisarskich niezanych osób tak mogłoby się to przedstawiać:-)
a domek…
Domek nieduży lecz niezagracony do czasu…, otoczony ogrodem i lasem prowadzącym wśród ptaków do wydm. Hm, odległość na tyle znaczna by bez widoku fal słuch nie pozwalał o nich zapomnieć… mmm… tak jak jesienno-zimowy szkwał… i wierny pies co kocha odległości te równie mocno jak mnie…
skrzypienie suchych kolek pod stopami…, szum drzew….
ach jak pięknie w Polsce tej…
ach jak pięknie w głowie mej…
p.s.
a za oknem znowu lipa; brak dużej ilości drzew, beton, no i znowu śnieży i mrozi jakby nie znało umiaru… nit a nit
NajlepszeEntry Filed under:
Dodaj komentarz
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed