akcja szpital :)
Styczeń 21st, 2007
include("adsense.php"); ?>No i tak czasami bywa w życiu zarówno moim, babki jak i przywódcy stada. Teraz jest już o niebo lepiej! Nie ma co pisać bo można oszaleć jeśli się żyje tylko lekami, gilami, kupami, obiadkami itp. No dziecko jak dziecko. Jestem mamą i takie sceny też przewiduje ten scenariusz…
Ja – ostatnimi czasy z zawodu sanitariusz, jak kto woli siosta Irena, chętnie oddałabym się przyjemności opiekowania się roślinnością… No marzeniem byłoby gdyby owa roślinność pięła się na mojej pachnącej słońcem ziemi Prowansji… w otuleniu winorośli małe chateau do opiekowania się również
No tak można pomarzyć… Swoją drogą to cudowne, że potrafimy pielęgnować w sobie z ogromnym zachwytem, nierealne pomysły na… i wizje naszego życia. To piękne. Żal mi tych, którzy przez pęd do posiadania zapominają o tym. Bo po co kasa jeśli nie ma czasu na realizację marzeń. I tak – ja wiem jak ma wyglądać moja winnica albo antresola w domu, którego ciepła będę wiernie strzeć
Ponadto wiem wiele więcej ale to już pozostawię do upajania się samej sobie, bo Wy macie przeca swoje
przynajmniej gorąco w to wierzę…
Wszyscy mówią, że ten rok będzie piękny… rok Świni
hihihi czyli mojego męża. Małpy te co nie mają, mają dostać super szanse na szczęśliwe zaopatrzenie się w kogoś niezwykłego do pary…. No no … Do dzieła losie! w Twoje ręce oddaje zatem przyszłość mojej Mamy
A jeszcze kwestia wiatru…
No cóż zrobić?!?!?!? No ja uwielbiam!!!!! Nawet jak huraganem się staje i burzy życie innym… cudownie huczy w uszach, koi moje zmysły i pobudza najpięknieszy stan mojej duszy. Potrafi powiedzieć Nam wszystko co najważniejsze… Czasem triumfuje i wyraża swój gniew, innym razem tęskni i pragnie wyzwolenia swych sił… I tylko morze kocha go tak bezgranicznie… trafiając na gładkość tafli swej… by zburzyć nieco ten sen… pięknie zacząć marszyć się… by przejąć w końcu jego gniew…
Hm… Powietrze i Woda…
Swoją drogą: Czy kiedykolwiek robiliście to?
Doprawdy niesamowite uczucie: położyć się na falochronie tak, by głową zwisać do tyłu w dół, tylko po to, aby woda stała się niebem a niebo wodą… Na samo wspomnienie o tym, przepełnia mnie cudowne uczucie…
NajlepszeEntry Filed under:
1 Comment Add your own
-
include("adsense.php"); ?>1. Mrówka | Styczeń 22nd, 2007at10:28
Oj Prowansja moje marzenie:)…ech….Wiatr lubię, i b.lubię deszcz…taka pogoda to bardziej odpowiada W.Brytanii niż Francji;) ale co tam…na razie i jedno i drugie to plany, plany..
Falochron…nigdy nie próbowałam;)
Dodaj komentarz
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed