O mnie

2009_02_27jaO mnie i nie o mnie, o tym dlaczego strona internetowa, kto jest dla mnie ważny i o co jest ważne…

Pomysł posiadania własnej strony internetowej;  Ani Kasia, ani Kalina i tym bardziej ja nie uważamy się za grafików, informatyków czy specjalistów od tej materii. Gąszcz dziwacznych „krzaczków” stanowiących kod HTML wydawawał się krainą, w którą nie będziemy się zapuszczać.  Pewnego październikowego dnia ROKU 2007 powiedziałem – zaczynamy. Na początek wykupiłem domenę i usługę hostingu wraz z całym niezbędnym do tego ustrojstwem w firmie NetART. W Polsce z tego co wiem taką komleksową obsługę stron domowych na dobrym poziomie zapewniaja tylko dwie firmy – choć może o innych nie wiem.

Skoro udało sie tyle, nadszedł czas na więcej. Jeśli tu jesteś – to znaczy tylko tyle, iż co nieco się już udało. Ale przed nami jeszcze bardzo dużo nauki i zabawy – tak zabawy, ta strona to dla nas dużo frajdy i przyjemności i tak to traktujemy.

To tyle jako wstęp. Wypadałoby coś o mnie …

Nie mam zielonego pojęcia dlaczego mam takie nazwisko jakie mam. Pra pra dziadek podobno był Włochem – prawdziwym Sycylijczykiem. Tylko z jakiego powodu w Krakowie jednej z ulic nadano taka nazwę? Urodziłem się, póki co żyję. Wykształcenie wyższe, światopogląd rozwojowy, stan cywilny zajęty, stan posiadania : córka, dwa samochody, dwa rowery, trochę ubrań, mało mebli, dwa kredyty, pokaźna kolekcja płyt, pierwsze siwe głosy. Najlepiej czuję się z towarzystwie moich Babek, gdy możemy robić to na co mamy ochotę. Warto też odnotować - co być będzie wielkim zaskoczeniem : mam świetną teściową – mógłbym takiej życzyć każdemu – prawdziwy skarb. A skoro tak to - dodam, że są jeszcze kochane Wróble i kilka ważnych dla mnie osób, o których na naszej stronie będzie.

Radio jest dla mnie …o tym w dziale radio, gdybym mógł ponownie się urodzić z pewnością byłbym pilotem samolotów pasażerskich – lotnictwo to także moja wielka namiętność, do tego fotografia – nie, nie żadna zawodowa; jestem w tej materii amatorem – który trochę wie i który ciągle się uczy. Pasję skuterową zamieniłem na rowerową, bardzo lubię jeździć na nartach (Austria – jest jedynym miejscem, które moim zdaniem się do tego nadaje), ponadto jest jeszcze kilka moich obsesyjek i o tym wcześniej czy później też napiszę.